Lipa lipa lipa...popytajcie mieszkańców i etapu. wszystko się sypie, wszystko tanimi materiałami - wszystko do poprawki. jak porównacie sobie pierwszy etap atal to: niebo i ziemia, a bliski tarchomin to piekło - hala garażowa jak piwnica (niewykończona), klatki - odpadają tynki, mieszkania - odpadają tynki, ciepła woda - po 5litrach spuszczenia zimnej, liczne pękniecia, niezamykające się drzwi do klatek. fuszerka fuszerka fuszerka