Ala
postów: 1
2015-01-08 18:24
Kupiliśmy mieszkanie w II etapie inwestycji. Początkowo wszystko wyglądało w miarę ok. Może za wyjątkiem obsługującej nas p. Emilii z biura obsługi klienta - beznadziejny kontakt (nie można było się do niej dodzwonć, jak miała oddzwonić do nas z jakąkolwiek informacją, to zawsze były z tym problemy, przed odbiorem mieszkania, ale już po podpisaniu umowy deweloperskiej i wpłaceniu połowy ceny mieszkania nie pozwalała zrobić zdjęć w lokalu). Odbiór mieszkania nie odbył się w pierwotnie ustalonym terminie, o czym poinformowano nas dopiero po wpłaceniu całej kwoty, w związku z czym przez chwilę byliśmy właścicielami kredytu bez kluczy do mieszkania :( Można byłoby o tym wszystkim zapomnieć, gdyby nie to, że po odbiorze mieszkania ujawniła się dość poważna usterka, której naprawa coraz bardziej się przedłuża. Początkowo nie mogli rozpocząć naprawy od razu - cyt "dostosowywali technologię naprawy" do nadchodzących mrozów... teraz nic nie mogą zrobić, bo mrozy nadeszły :(
Teraz wychodzi na to, że płacę kredyt, opłaty za eksploatację mieszkania, tylko wprowadzić się nie mogę, bo dopóki nie zostanie usunięta ta cholerna usterka, to nie mogę dokończyć prac wykończeniowych :(